Na ogól zajmuje to jakieś 30 min.
Po
zdjęciu pokrywy silnika widać wspólny przewód zasilający świec żarowych.
Należy trzymając za podstawę mocno pociągnąć do góry każdą z fajek świecy uważając żeby jej nie uszkodzić, jak cięzko wychodzi zrobić tą czynność na ciepłym silniku- przewody same odskakują tak samo jak w
przypadku świec zapłonowych w silnikach benzynowych.
Teraz należy usatlić czy nasze świece są
zapieczone i czy jest duże ryzyko ich ukręcenia. Przyczyna jest porost.
Świece należy dokręcać momentem dla BERU 18Nm, przy czym odkręcamy
momentem 30Nm nie większym, świeca wytrzymuje max 35Nm powyżej następuje
jej okręcenie dlatego potrzebny będzie nam klucz dynamometryczny
Ale niektórzy mają
szczęście i idzie im jak spłatka- gożej będzie przy następnym
odkręcaniu. Po tym wszystkim po założeniu świec popsikałem środkiem
penetrującym w otwory i odpaliłem samochód - zero nieszczelności, co dobrze wróży przy następnej ich wymianie.w razie pytań pisz nr gg 12167669